wtorek, 18 maja 2010

Radosne zatrzymanie...

Witam,

Kochani... kiedy "zatrzymaliście się" ostatnio na chwilę? Kiedy byliście "obserwatorem" ludzi, sytuacji, życia??? Kiedy ostatni raz skakałaś (-eś) przez kałuże, patrzyłeś bezmyślnie na "płynące" chmury, kiedy z radością śpiewałeś pod prysznicem, kiedy leżałaś (-eś) na łóżku i zwyczajnie "sufitowałeś"??? Bo jak tak mam od jakiegoś czasu wczoraj, dziś i mam zamiar jutro CUDOWNIE - TAK NIESAMOWITE DOŚWIADCZENIE :) To jest naprawdę cudowne....gorąco polecam!!!

Wiecie jakież to interesujące, takie "zatrzymanie" takie "obserwowanie"? Ile ciekawych informacji nagle się ujawnia, jak wiele wtedy zauważasz rzeczy, który wcześniej nie widzaiałaś (-eś) lub nie chciałaś (-eś) widzieć...
Proszę z ałego serca...zatrzymaj się czasem...rozejrzyj dookoła...i zobacz i posłuchaj...Spójrz Komuś w oczy, wsłuchaj się w tekst piosenki, a nie bezmyślnie go śpiewaj...Zauważ...
To takie inspirujące i takie niezwykłe...a takie...poprostu...

Afirmacja na dziś:
Każdy nowy dzień przybliża mnie do osiągnięcia moich celów...


"Zatrzymana radośnie" Angela

Buziaki

niedziela, 16 maja 2010

Krótka historia...

Witajcie,
Dziś będzie szybko i krótko...Mam fantastyczną historyjkę...przysłał mi ją Ktoś, kto wie...jak jest :)
Mały ptaszek uciekał przed zimą na południe. Ale, że było bardzo zimno, ptaszek zmarzł i spadł na ziemię. Kiedy tak leżał, przechodziła krowa i upuściła na niego trochę "placka". Ptaszek leżał sobie w krowich odchodach i poczuł, że robi mu się ciepło. Było mu tak przyjemnie, że zaczął śpiewać z radości. Przechodzący kot usłyszał ptasie śpiewy i podszedł zbadać sprawę. Odkrył ptaszka pod krowim plackiem i szybko go odkopał i zjadł.
Morał z tej historii:
1. Nie każdy kto narobi na ciebie jest twoim wrogiem.
2. Nie każdy, kto wydobędzie cię z g*a jest twoim przyjacielem.
3. Jak siedzisz głęboko w g*nie to lepiej trzymaj buzię na kłódkę.
Cały czas czekam....na ten telefon :)
Angela

Translate! Przetłumacz!